Porażka z outsiderem
Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał.
Skalnik - BKS Stal 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 Maryszczak (63')
Skalnik: G. Bąk, Studenny (90. Szajwaj), Stojko, Ficoń, Kowalczyk, Kozłowski, Parada, Mroziński (90+3. Wasilewski), Maryszczak (81. Bajor), Płaza (46. Sekunda), Bąk Z.
BKS Stal: Kozik, Dzionsko, Szczurek, Dancik, Zdolski, Caputa (46. Karcz), Sobala, Czaicki (56. Szumilas), Luke, Brychlik (73. Rucki), Wiśniewski (80. Habdas)
W 29. kolejce III ligi śląsko-opolskiej bialska Stal zagrała na wyjeździe z ostatnią drużyną w tabeli - Skalnikiem Gracze. Faworyt tego meczu mógł być tylko jeden. BKS Stal znajduje się przecież na trzecim miejscu w lidze, a pierwsze spotkanie drużyna z Bielska-Białej wygrała aż 6:0. Od początku meczu nie zagrał Kamil Karcz, który nabawił się drobnej kontuzji i trener Rafał Górak dał mu odpocząć pozostawiając go na ławce rezerwowych. Z powodu słabej pierwszej połowy w wykonaniu BKS, bielski pomocnik musiał pomóc kolegom i zagrał od początku drugiej części spotkania. Niestety nie udało mu się przechylić szali zwycięstwa na bielską stronę.
Przez całe spotkanie podopieczni trenera Góraka mieli optyczną przewagę jednak niewiele z niej wynikało. W 13. minucie Damian Zdolski posłał piłkę wzdłuż bramki gospodarzy, ale nikt z bielszczan nie zamykał tej akcji. W 39, minucie meczu znów Zdolski mógł zdobyć pierwszego gola jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam strzelając nad bramką. Do przerwy nie bylo goli.
W drugiej połowie padła jedna bramka i ku zaskoczeniu wszystkich, był to gol dla gospodarzy. W 63. minucie piłka po mocnym zagraniu z lewej strony dotarła do Maruszczaka, który zamknął akcję strzelając do pustej bramki. Bielszczanie rzucili się do odrabiania strat. Trener Górak dokonywał zmian, al żadna z nich nie przyniosła zmiany rezultatu. Sensacja stała się faktem, a ostatnia drużyna w tabeli wygrała z trzecią. Niestety...







